 |
www.oczekiwanie.fora.pl Biblistyka, teologia, filozofia, kreacjonizm
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Leszek
sierzant
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 13:04, 12 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
oczekiwanie napisał: | andrzej1951 napisał: | Drodzy !
Ale ta przypowieść jest niesamowicie demoralizujacą.
Bo mozna być łajdakiem, k....wiarzem, pijusem i jak skonczy się kasa, to idzie się do bogatego ojca, który przytuli, nakarmi i da parę groszy.
A później ' zbajeruje' uczciwego syna, twierdząc to co napisane jest w wierszu 31.
A to jest nieprawda, gdyz ten drugi syn nie miał wszystkiego co ojciec, bo nie wyraził zgody, aby dać marnotrawnemu i nowe szaty i pierscien i wyprawic uczte.
Chyba, jak to wielokrotnie pisał Jag, a do czego coraz bardziej się skłaniam, nalezy przypowiesci i całą biblie traktować alegorycznie.
Pozdrawiam.
Andrzej |
Mysle Andrzeju, ze na naszym forum wchodzimy w szczegoly (i tak trzymac), a w tej przypowiesci chodzi chyba o ogolne zasady. Ja ta ogolna zasade widze tak: jesli bedzisz posluszny Bogu to mozesz liczyc na Jego milosc, ale jesli noga ci sie podwinie to On daje ci szanse powrotu. |
Czy nie prościej poszukać wyjaśnienia tego fragmentu w Biblii?
Co powiecie na to:
Wszak Chrystus, gdy jeszcze byliśmy słabi, we właściwym czasie umarł za bezbożnych. Rzadko się zdarza, że ktoś umrze za sprawiedliwego; prędzej za dobrego gotów ktoś umrzeć. Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł. (9) Tym bardziej więc teraz, usprawiedliwieni krwią jego, będziemy przez niego zachowani od gniewu. Jeśli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Syna jego, tym bardziej, będąc pojednani, dostąpimy zbawienia przez życie jego.
Rzym 5:6-10
Według Biblii - wszyscy jesteśmy grzesznikami i wszyscy zasługujemy nie na żadną nagrodę a w istocie na karę
I najmocniej przepraszam - ten "uczciwy" syn nie miał się na co zgadzać - ojciec dawał bowiem SWOJE.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
andrzej1951
Pulkownik
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 1192
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 23 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Śro 15:14, 12 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Leszku !
Ja tylko do Twojego ostatniego wiersza.
U mnie w Biblii brzmi on tak :
Łuk. 15.31: Synu, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko CO MOJE jest TWOIM".
A to zdecydowanie zmienia stan posiadania.
a.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
oczekiwanie
Administrator
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 2642
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 16:11, 12 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Ok. Co do natury Boga, powstania zla, i w ogole poczatkow mam niezmiernie mnostwo pytan. Jak niektorzy wiedza, cos tam liznolem w zyciu z teologii i filozofii, i troche praktyki zyciowej tez mam. I patrzac na rzeczywistosc, czytajac Biblie i inne ksiazki, zauwazam, ze zmuszony czesto jestem na przeinterpretowywanie moich wczesniejszych pogladow, odczytywania Biblii. Zmuszony jestem do szukania nowych definicji.
Andrzeju, tak naprawde to malo pisalismy do tej pory na temat natury Boga. Probowalem troche ustalic z Jagiem, czy Bog jest kims, czy czyms. I to wszystko.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Leszek
sierzant
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 12:11, 13 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
andrzej1951 napisał: | Leszku !
Ja tylko do Twojego ostatniego wiersza.
U mnie w Biblii brzmi on tak :
Łuk. 15.31: Synu, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko CO MOJE jest TWOIM".
A to zdecydowanie zmienia stan posiadania.
a. |
No i?
Powiedział to PRZED tym jak obdarował drugiego czy PO tym?
Poza tym - to przecież przypowieść coś tam mająca zilustrować i poprzedzają ją dwie inne.
Wszystkie zaś trzy stanowią odpowiedź na zarzuty czynione mu przez Faryzeuszy i uczonych w Piśmie.
Wskazanie moralne jakie w sobie zawiera nie dotyczy sposobu zarządzania własnością a czego innego.
Po pierwsze - fakt, że Jezus jest zbawicielem wszystkich ludzi, nie tylko żydów - jak byli o tym przekonani. Brat marnotrawny obrazuje tu "obcych", tych, którzy się od bożego "stada" odłączyli oddając się bałwochwalstwu.
Po drugie - Fakt, że Bogu zależy na zbawieniu KAŻDEGO z nas.
Po trzecie - Fakt, że i aniołowie (a domyślnie zapewne i wszyscy sprawiedliwi będący u Boga) mają radość z "odzyskania" i uratowania każdego pojedynczego człowieka.
Wreszcie - że taka radość powinna być udziałem każdego z nas, mimo, że (pozornie) zwiększająca się liczba ludzi zbawionych "uszczupla" nasze dziedzictwo.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
oczekiwanie
Administrator
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 2642
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 22:57, 17 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Piszmy na temat. Prosze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
oczekiwanie
Administrator
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 2642
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 11:37, 29 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
oczekiwanie napisał: | Ok. Co do natury Boga, powstania zla, i w ogole poczatkow mam niezmiernie mnostwo pytan. Jak niektorzy wiedza, cos tam liznolem w zyciu z teologii i filozofii, i troche praktyki zyciowej tez mam. I patrzac na rzeczywistosc, czytajac Biblie i inne ksiazki, zauwazam, ze zmuszony czesto jestem na przeinterpretowywanie moich wczesniejszych pogladow, odczytywania Biblii. Zmuszony jestem do szukania nowych definicji.
Andrzeju, tak naprawde to malo pisalismy do tej pory na temat natury Boga. Probowalem troche ustalic z Jagiem, czy Bog jest kims, czy czyms. I to wszystko. |
Czyli co? Jaka jest odpowiedz: Bog to ktos czy cos?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
koralik
Pulkownik
Dołączył: 23 Lut 2012
Posty: 1149
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 13:11, 26 Lut 2012 Temat postu: |
|
|
andrzej1951 napisał: | ok. możemy dyskutować.
Na czym sie opieramy.
Bo jesli na Biblii, to wg. mnie dyskusja jest bezprzedmiotowa.
Gdyż wg. biblii Mądrość , Sprawiedliwość, Łaska, Miłość Boża wykracza poza rozum ludzki.
A jesli wykracza poza ten rozum, to rozumię, że nie tylko 2. czy 3. tys. lat temu, ale i dzisiaj.
Jeśli mamy opierać się na poszczególnych doktrynach czy filozofiach, bedziemy powtarzać to, co już dawno napisano.
Drodzy !
A może macie inną koncepcję lub koncepcje?
a.
ps. Dla mnie problemem jest niekiedy moja natura, która wielokroć sam nie potrafię zdefiniować. |
Wlasciwie to odniose sie tylko do ostatniego zdania Andrzeja,
natura ludzka -moja ,jest dla mnie tez wielka zagadka,
potrafimy byc jednoczesnie;
dobrzy i zli
twardzi i delikatni
romantyczni i uprawiac sporty ekstremalne
logiczni i spontaniczni
Wydawac by sie moglo ,ze jestesmy pelni sprzecznosci ,
ze mamy podwojna nature.Jednak to wszystko czym jestem
nie tworzy ze mnie dwoch roznych osobnikow.
Troche jednak jestesmy podobni do Boga
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|