 |
www.oczekiwanie.fora.pl Biblistyka, teologia, filozofia, kreacjonizm
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
andrzej1951
Pulkownik
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 1192
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 23 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie 19:42, 25 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Asiu, Jagu i inni. Bardzo to ciekawe, o czym rozmawiacie.
Mnie tzw. reinkarnacja też zadziwa, w szczególności 'relacje" czlowek - zwierzę, czyli te wszystkie wcielenia po smierci czlowieka.
Ale jakby nie patrzeć, to Twoja wiara w wzbudzenie na głos trąby i przemiana ciał w te doskonałe, jest tez forma reikarnacji.
a1951
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Asia
porucznik
Dołączył: 02 Lut 2010
Posty: 382
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: POLSKA
|
Wysłany: Pon 16:36, 26 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
andrzej1951 napisał: |
Ale jakby nie patrzeć, to Twoja wiara w wzbudzenie na głos trąby i przemiana ciał w te doskonałe, jest tez forma reikarnacji.
a1951 |
Hmm...A ty jak wierzysz?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
andrzej1951
Pulkownik
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 1192
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 23 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 19:28, 26 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Asiu !
A ja, odpowiadając Ci na Twoje pytanie, użyję sformułowania Jaga:
To metaforyczna forma Biblii.
a1951
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Jag
Pulkownik
Dołączył: 11 Mar 2009
Posty: 1482
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 10:03, 27 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Zauwazcie, kiedy nauki o "zyciu po zyciu" pojawily sie w judaizmie.
Niesmiertelnosc duszy - najprawdopodobniej przejeta od Persow w okresie po niewoli babilonskiej.
Zmartwychwstanie - to jeszcze ciekawsze. Dawni Hebrajczycy mieli zyc dlugo przez posluszenstwo JHWH. Ale mimo to musieli umrzec, a po smierci istniec mogli tylko przez swoje potomstwo - oby jak najliczniejsze.
Tymczasem w czasach hellenistycznych cale pokolenia mlodych mezczyzn oddalo swe zycie w wojnach o ziemie i religie (np. wojny machabejskie, Antioch Epifanes itp.). Jak to mozliwe, aby Bog pozwolil, aby tylu ludzi zmarlo i odeszlo do krainy smierci nie pozostawiwszy potomstwa? Czyz JHWH moglby na to pozwolic? Oczywiscie, ze nie. Nalezalo zatem sformulowac inna koncepcje - taka, ktora pozwolilaby bohaterom zachowac ciaglosc istnienia bez koniecznosci posiadania potomstwa. Tak powstal poglad o zmartwychwstaniu.
Co ciekawe, ksiega Daniela, jedyna ksiega ST wspominajaca zmartwywstanie wg biblistow pochodzi z czasow... hellenistycznych wlasnie! Oczywiscie nieliczni tradycjonalisci nie przyjmuja tego do wiadomosci, ale dla mnie to ostateczny argument na pozne pochodzenie tej ksiegi. Co ciekawe jednak, nawet u Daniela nie ma mowy o powszechnym zmartwychwstaniu, a jedynie takim dla niektorych (Dan 12:2!). Czyzby chodzilo o poleglych w wojnach przeciwko Antiochowi Epifanesowi?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Asia
porucznik
Dołączył: 02 Lut 2010
Posty: 382
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: POLSKA
|
Wysłany: Wto 12:44, 27 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
To co będzie po smierci, jag?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Jag
Pulkownik
Dołączył: 11 Mar 2009
Posty: 1482
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 4:01, 28 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Asiu,
Mnie o to chyba pytac nie powinnas...
Czy zycie nie jest wazniejsze od smierci?
Czyz nie powinnismy zyc tak, jak najlepiej potrafimy, i czynic dobro nawet, jesli nie bedzie ono wynagrodzone?
Nie wiem, co dzieje sie po smierci. I nawet nie bardzo mnie to interesuje. Nie zamierzam inaczej spedzac zycia bez wzgledu na to, czy cos jest po smierci. Sama ciekawosc do niczego nie prowadzi. Przyjdzie czas, ze tam dotre, i wtedy byc moze sie dowiem. Co ciekawe, Biblia tez tak naprawde nic na ten temat nie mowi. To, co bowiem mowi nie moze byc traktowane doslownie, mamy tam bowiem skrajnie rozne poglady - od smierci jako koniec wszystkiego az po reinkarnacje. Wszystkie nie moga byc prawdziwe. Moim zdaniem kazdy z nich jest symbolem wywodzacym sie z roznych kregow kulturowych i epok. Zamieszanie wynika z tego, ze symbole traktujemy jako rzeczywistosc, zamiast analizowac, co owe symbole moga oznaczac.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Asia
porucznik
Dołączył: 02 Lut 2010
Posty: 382
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: POLSKA
|
Wysłany: Śro 7:20, 28 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Ok, źle zadałam ci pytanie. Co wg ciebie będzie po smierci?
Wg mnie spimy w prochu ziemi aż do przyjścia Pana Jezusa, kiedy nas obudzi, jedni do życia, drudzy na sąd. Ci pierwsi wstaną w innych, zmienionych ciałach. A drudzy to już inna sprawa, pewnie się tu róznię z poglądami co do ich losów.
Ale wierzę w zmartwychwstanie ciał . Tak jak było tu po raz pierwszy z ciałem naszego Pana, Jezusa.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Jag
Pulkownik
Dołączył: 11 Mar 2009
Posty: 1482
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 10:23, 28 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Nawet, jesli chodzi o zmartwychwstanie Jezusa, to nie jest pewne, co naprawde oznacza. Teksty NT czytane w kolejnosci powstania ujawniaja ewolucje pogladow - w tych najstarszych zmartwychwstanie to jakies doswiadczenie duchowe, wrecz niematerialne (Jezus albo nie pokazuje sie wcale, jak u Marka, albo ukazuje sie w wizjach, jak u Pawla). Dopiero w tekstach o pare pokolen pozniejszych od samego Jezusa zmartwychwstanie nabiera doslownego, materialnego charakteru.
Interpretacje teologiczne, ktore do mnie przemawiaja najbardziej to takie, ze zmartwychwstanie Jezusa to metafora na przezycie, ktorego dostapili nasladowcy Jezusa po jego smierci. Przezycie mistyczne i tak niezwykle i niesamowite, ze zwyklym jezykiem przekazac go nie sposob.
A co bedzie po naszej smierci? Pod tym wzgledem, jak powiedzial w pewnym wywiadzie Marcus Borg "pozostaje agnostykiem". Cokolwiek bedzie, wazne, aby sie tego nie bac.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Asia
porucznik
Dołączył: 02 Lut 2010
Posty: 382
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: POLSKA
|
Wysłany: Śro 11:45, 28 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Pan Jezus po zmartwychwstaniu, a właściwie Jego Ciało przechodziło jakby transformację. Od ciała, które jest głodne (spożywanie pokarmów z uczniami) do ciała, które umie przechodzić przez sciany i które idzie do Ojca, więc nie można go było dotykać. Wydaje mi się , ze to zalezy od naszej wiary jak wyobrażamy sobie siebie po smierci. Na pewno nie wierzę w piekło i wieczne tortury, choć niedawno dwie dziewczyny od zielonych (KZ) udowadniały mi mnóstwem tekstów, ze wierzą święcie w piekło i bardzo się go boją, wręcz jedna z nich miała fobie na ten temat i Boga za to nienawidziła. Ja myślę, że wiara w piekło i wieczne męki wypacza obraz Ojca, który to obraz starał się nam przedstawić Jezus.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Jag
Pulkownik
Dołączył: 11 Mar 2009
Posty: 1482
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 12:18, 28 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
No wlasnie, dla mnie milosc i strach wzajemnie sie wykluczaja. Bog-dawca wiecznych tortur to dla mnie karykatura Bostwa, ktorej ludzie sluza wylacznie ze strachu przed kara.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Asia
porucznik
Dołączył: 02 Lut 2010
Posty: 382
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: POLSKA
|
Wysłany: Śro 12:59, 28 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Bo to jest tak jak się bierze teksty biblijne dosłownie, nawet te, które są alegorią. A przecież na Biblię musimy patrzeć całościowo. Ogarnąć z tych wszystkich puzzli jaki jest Bóg, jak jest Jego plan i wyciagać wnioski, tak mi się wydaje .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
oczekiwanie
Administrator
Dołączył: 10 Mar 2009
Posty: 2642
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 15:08, 20 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
andrzej1951 napisał: | Asiu, Jagu i inni. Bardzo to ciekawe, o czym rozmawiacie.
Mnie tzw. reinkarnacja też zadziwa, w szczególności 'relacje" czlowek - zwierzę, czyli te wszystkie wcielenia po smierci czlowieka.
Ale jakby nie patrzeć, to Twoja wiara w wzbudzenie na głos trąby i przemiana ciał w te doskonałe, jest tez forma reikarnacji.
a1951 |
Reinkarnacja? Nic ciekawego. To i tak nie ty w tym nowym wcieleniu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nemeczek
chorazy forum
Dołączył: 24 Sty 2012
Posty: 256
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 22:25, 17 Lis 2012 Temat postu: |
|
|
Jedna z najbardziej znanych postaci inicjatorow ruchu New Age w swiecie zachodnim
byl urodzony w r. 1917 Mahesh Prasad Varna - znany jako Maharishi Mahesh Yogi.
Przez okolo 13 lat zglebia praktyki medytacji jogi ,jego duchowym mistrzem byl
Brahmanand Saraswati , w ruchu Transcendentalnej Medytacji uważany za boskiego awatara i Guru Deva.
W latach 1953-55 przeprowadza trwajace dwa lata medytacyjne odosobnienie w w Dolinie Swietych w Himalajach .
Nauczanie rozpoczyna w Indiach ,gromadzi licznych uczniow i uczennice.
W 1957 roku zaklada organizacje "The Spiritual Regeneration Movement".
Jednak prawdziwe sukcesy odnosi w swiecie zachodnim,od roku
1958 rozpoczyna ogolnoswiatowe podroze .
W Londynie zaklada Miedzynarodowe Towarzystwo Medytacji.
W roku 1961 inicjuje pierwszy kurs dla nauczycieli Medytacji Transcendentalnej,
do konca dwudziestego wieku wyszkolil tych nauczycieli osobiscie ponad 40.000
i otworzyl tysiace osrodkow nauczania.W latach 60-tych ubieglego wieku najwiekszymi
promotorami Medytacji Transcedentalnej w swiecie zachodnim byl zespol The Beatles
a szczegolnie Georg Harrison.A od poczatku 70-tych kultowy rezyser David Lynch.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez nemeczek dnia Sob 22:27, 17 Lis 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|